Spaliśmy dość krótko, bo już o 7 rano było śniadanie, a o 8
siedzieliśmy w autokarze przygotowani do drogi. Od rana w Marrakeszu wiał silny
wiatr i kiedy wyjeżdżaliśmy z miasta przejeżdżaliśmy przez burzę piaskową. Nie
była ona co prawda taka klasyczna i ogromna, ale jednak na tyle duża, że samochody musiały jechać z włączonymi światłami, a widok był wyraźnie
ograniczony dosyć silnym zapyleniem. Droga do Essaouiry zajęła nam około 3
godzin. Po drodze niestety zaczął padać deszcz, który towarzyszył nam już, z
małymi przerwami, do końca dnia.
Niecałą godzinę przed dojazdem do Essaouiry krajobraz za oknem zaczął się zmieniać. Z typowo pustynnego, bez żadnej roślinności, na coraz bardziej zielony i przede wszystkim zadrzewiony. Drzewami tymi były arganowce, będące endemitami i występujące jedynie w Maroku (choć znalazłem w internecie informację, że pojedyncze okazy można również spotkać w zachodniej Algierii, przy granicy z Marokiem). Drzewa arganowe są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu południowo-zachodniego Maroka. Występują głównie w trójkącie pomiędzy miastami Agadir, Essaouira i Taroudant. Teren ten został objęty ochroną jako Rezerwat Biosfery UNESCO. Arganowce odgrywają kluczową rolę w ekosystemie – stabilizują glebę, chronią ją przed erozją i przeciwdziałają postępowaniu pustyni. Drzewa są wyjątkowo odporne na suszę, a ich poskręcane gałęzie i głęboki system korzeniowy pozwalają im przetrwać w trudnych warunkach klimatycznych.
Największe znaczenie gospodarcze arganii związane jest z jej owocami, z których pozyskuje się ceniony na świecie olej arganowy. Otrzymuje się go z nasion ukrytych w bardzo twardej pestce. Tradycyjny proces ekstrakcji wykonywany jest ręcznie, w dużej mierze przez kobiece spółdzielnie, które do dziś stanowią ważny element lokalnej gospodarki. W zależności od sposobu przygotowania uzyskuje się olej spożywczy – ciemniejszy i o orzechowym aromacie dzięki prażeniu nasion oraz olej kosmetyczny, który tłoczy się na zimno i stosuje głównie do pielęgnacji skóry i włosów. Poza produkcją oleju arganowce dostarczają także drewna opałowego, paszy dla zwierząt (liści i młodych pędów) oraz biomasy. Drzewa te mają również wartość kulturową: od wieków są obecne w życiu społeczności berberskich, a ich użytkowanie opiera się na tradycyjnych zasadach ochrony i zrównoważonego gospodarowania. W związku z występowaniem tutaj drzew arganowych, praktycznie co kilkaset metrów, wzdłuż głównej drogi, znajdowały się kooperatywy, w których można było poznać proces wyrobu olejku arganowego i wyrobów „argonowopodobnych”. Oczywiście zatrzymaliśmy się w jednej z takich mini fabryk, żeby poznać ów proces i móc zakupić produkty zawierające olejek arganowy.
Z fabryki olejku zostało na już tylko około pół godziny drogi do Essaouiry. To nadmorskie miasto, położone na atlantyckim wybrzeżu Maroka, znane jest z charakterystycznej białej zabudowy, niebieskich akcentów architektonicznych oraz silnych wiatrów, które nadają mu klimat surowego, a jednocześnie niezwykle malowniczego portowego miasta. Dawniej nosiła nazwę Mogador, od fenickiego słowa „Migdol” oznaczającego „małą fortecę”. Historia Essaouiry sięga czasów starożytnych, gdy obszar ten był odwiedzany przez Fenicjan, Kartagińczyków i Rzymian. W XVI wieku Portugalczycy zbudowali tu twierdzę, jednak dopiero w XVIII wieku miasto nabrało znaczenia. Sułtan Mohammed ben Abdallah postanowił stworzyć nowoczesny port otwarty na handel z Europą i Afryką, co doprowadziło do powstania mediny i fortyfikacji zaprojektowanych częściowo przez europejskich architektów. Dzięki temu Essaouira zyskała siatkę ulic bardziej regularną niż inne marokańskie mediny oraz unikatowy, harmonijny zespół obronno-mieszczański. Współcześnie medina jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Położenie nad oceanem oraz naturalna zatoka sprawiają, że Essaouira ma łagodny, przewiewny klimat przez cały rok. Wiatry znad Atlantyku przynoszą tu wielu miłośników wind- i kitesurfingu. Mimo dość silnych podmuchów, które uniemożliwiają pełne plażowanie w niektórych porach roku, nadają one miastu wyjątkowy charakter, odczuwalny szczególnie na szerokiej, piaszczystej plaży rozciągającej się na południe od portu. Port rybacki Essaouiry od wieków stanowi centrum życia lokalnej społeczności. Do dziś można obserwować niebieskie łodzie, targ rybny i codzienną rutynę rybaków wracających z połowów. Choć port utracił dawne znaczenie handlowe, pozostaje sercem miasta oraz jedną z jego największych atrakcji.
Essaouira jest także ważnym miejscem na mapie międzynarodowej kinematografii. Jej malownicza medyna, fort nad oceanem i charakterystyczne wąskie uliczki przyciągają filmowców z całego świata. Miasto posłużyło m.in. jako plan dla miasta Astapor w serialu „Gra o tron”, a wcześniej kręcono tu takie produkcje jak „Othello” w reżyserii Orsona Wellesa, czy „Alexander” Olivera Stone’a. Miasto słynie również z wyrobów z drewna thuya – lokalnego rodzaju jałowca – którego misternie rzeźbione pudełka i meble stały się jednym z symboli regionu. W jednym z takich sklepów-warsztatów mieliśmy okazję dowiedzieć się co nieco o tutejszej „drewnianej” produkcji.
Zwiedzanie miasta zaczęliśmy od portu i znajdujących się przy nim fortyfikacji. Później zagłębiliśmy się w uliczki tutejszej medyny. Lokalny przewodnik poprowadził nas po wszystkich jej najciekawszych zaułkach. Ponieważ kulturalnie Essaouira wyróżnia się atmosferą otwartości i wielokulturowości, a przez wieki była miejscem współistnienia Berberów, Arabów i Żydów, to ślady tej mieszanki widać w dawnej dzielnicy żydowskiej Mellah oraz w lokalnej tradycji muzycznej. My mieliśmy dzisiaj okazję zobaczyć Bayt Dakira, czyli „Dom Pamięci”. Jest to kompleks kulturowy, mający na celu zachowanie pamięci o wielowiekowej obecności społeczności żydowskiej w Maroku oraz promowanie dialogu międzyreligijnego. Budynek mieści dawną Synagogę Simon Attias, a jego wnętrza pełnią funkcję muzeum i centrum edukacyjnego, prezentując wystawy dokumentujące historię, tradycje i dziedzictwo żydowskie. Weszliśmy również do wspomnianego wcześniej sklepu z warsztatem, w którym wyrabia się produkty z drewna, z których słynie tutejszy region. Miasto słynie też z organizowanego corocznie Gnaoua World Music Festival, który przyciąga artystów i publiczność z całego świata, podkreślając jego artystyczny i kosmopolityczny charakter.
Essaouira uchodzi za jedno z najbardziej „spokojnych” i harmonijnych miast Maroka. W odróżnieniu od głośnych medin Fezu czy Marrakeszu oferuje bardziej kameralny rytm życia, czyste powietrze, szerokie horyzonty Atlantyku oraz klimat, który sprzyja zarówno odpoczynkowi, jak i odkrywaniu lokalnej kultury. Dzięki połączeniu historii, architektury, rzemiosła i nadmorskiego uroku stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie marokańskich podróży. Na koniec zwiedzania mieliśmy jeszcze ponad godzinę czasu wolnego, który wykorzystaliśmy na zjedzenie lunchu w lokalnej knajpce. Jedzenie było bardzo dobre. Zanim udaliśmy się na miejsce dzisiejszego noclegu, pojechaliśmy jeszcze na zakupy do Carrefoura. Po zakupach czekała nas jeszcze dwugodzinna droga do Safi, gdzie mamy dzisiejszy nocleg. Po drodze momentami bardzo mocno padał deszcz. Na szczęście, kiedy dotarliśmy pod hotel, już nie podało. Po kolacji poszliśmy dość szybko spać, ponieważ jutro wyruszamy już o 6 rano. Trzeba się choć trochę wyspać…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz