poniedziałek, 15 lipca 2002

Ostia

Źródło: www.agenzianova.com













W czasie pobytu w Rzymie mieliśmy również okazję pojechać na plażę do Ostii. Spędziliśmy tam praktycznie cały jeden dzień. Zostaliśmy na nią zaproszeni przez Ulę i Corrado. Ostia Lido leży nad Morzem Tyrreńskim, około 30–35 km od centrum Rzymu, i jest łatwo dostępna komunikacją miejską (pociągiem lub autobusem). My oczywiście pojechaliśmy tam samochodem, ale tym razem nie moim tylko Uli i Corrado. Plaża w Ostii ma szerokie piaszczyste wybrzeże, a wzdłuż jej brzegu znajdują się zarówno publiczne części, jak i prywatne „bagni” – plaże z leżakami, parasolami, barami i restauracjami. Za pobyt na tych plażach trzeba płacić, chyba, że jest się gościem restauracji lub hotelu, do którego plaża należy. To jedno z ulubionych miejsc mieszkańców Rzymu na letni wypoczynek, kąpiele i sporty wodne. Oprócz plażowania, w Ostii Lido można spacerować promenadą, spróbować świeżych owoców morza w lokalnych restauracjach oraz połączyć wizytę nad morzem ze zwiedzaniem starożytnych ruin Ostia Antica, które leżą w pobliżu. My spędziliśmy całe popołudnie ze znajomymi Uli i Corrado, w jednej z najlepszych tutejszych restauracji z owocami morza. Najedliśmy się za wszystkie czasy. Jedliśmy wszystko. Były krewetki, małże, ośmiorniczki, kalmary, langusty, kraby i homary. Za nic nie musieliśmy płacić, bowiem byliśmy tam zaproszeni. I dobrze, bo ceny były naprawdę wysokie. Wystarczy napisac, że Ula zostawiła kelnerowi napiwek w wysokości... 200 euro!!! Najedliśmy się do syta, a potem mieliśmy jeszcze bardzo dużo czasu na plażowanie i kąpiel w morzu.

Źródło: en.wikipedia.org
Źródło: tropemprzygod.pl
Źródło: www.kierunekwlochy.pl
Źródło: www.kierunekwlochy.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz