Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thar. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lipca 2019

Indie - dzień 6
















Dzisiaj cały dzień zajął nam przejazd z Jaisalmer do Jodhpuru (Dżodhpuru). Wyjechaliśmy później niż zwykle, bo dopiero o 9.30. Po drodze, przez większą część trasy jechaliśmy po obszarze pustyni Thar. Gdy byliśmy już niedaleko Jodhpuru to niebo zachmurzyło się i najpierw wjechaliśmy w malutką burzę piaskową, a następnie zaczął padać także niewielki, monsunowy deszcz.

Po przyjeździe do miasta podjechaliśmy najpierw na chwilę zobaczyć ogromny i piękny Pałac Maharadży, którego część jest także obecnie hotelem. Po zrobieniu zdjęć udaliśmy się do naszego hotelu. Dziewczyny poszły od razu na zakupy, a ja zostałem sobie w pokoju. Po powrocie dziewczyn resztę dnia spędziliśmy już w pokoju.

czwartek, 18 lipca 2019

Indie - dzień 4
















Dzisiaj dzień długiej jazdy. Od śniadania do godziny 15 jechaliśmy cały czas na zachód, w kierunku pustyni Thar i miasta Jaisalmer, zatrzymując się po drodze na krótkie przerwy. Przez najbliższe dwie noce śpimy w przepięknym hotelu The Desert Palace, który szczególnie w nocy wygląda jak z bajki.

Po rozlokowaniu się w pokojach i krótkim odpoczynku pojechaliśmy na pustynne safari na wielbłądach, podziwiać zachód słońca na pustyni. Po kolejnej godzinie jazdy autokarem dotarliśmy w końcu do miejsca, gdzie czekały już na nas wielbłądy.

Przejażdżka do piaszczystych wydm trwała około pół godziny. Na wydmach mieliśmy kilkanaście minut czasu na zabawę i sesję zdjęciową. Zachód słońca nie był dzisiaj jakiś spektakularny, ale przejażdżka sama w sobie była bardzo przyjemna. Mój wielbłąd nazywał się Jackson :).

Po powrocie do hotelu zjedliśmy kolację i zalegliśmy w pokojach. Zmęczeni, tym razem poszliśmy szybko spać.