
Początkowo Uniwersytet mieścił
się w innych miejscach Moskwy, w tym również na Placu Czerwonym. Jednak w
latach 1948–1970 Uniwersytet uzyskał zupełnie nową lokalizację i nowy kompleks
budynków. Przeniesiony został na Wzgórza Worobiowe, na których zbudowano na
powierzchni ponad 320 ha 30 głównych budynków uniwersyteckich, 20 budynków
obsługujących. Założono też park i obiekty sportowe, ogród botaniczny oraz
wybudowano obserwatorium astronomiczne. Budynek główny uniwersytetu, który
bardzo szybko stał się jednym z symboli Moskwy, zbudowany został według
projektu Lwa Rudniewa w latach 1949–1953.








Spod gmachu uniwersytetu udaliśmy
się na punkt widokowy na Wzgórzach Worobiowych, z którego roztacza się przepiękna
panorama Moskwy, która jednak dzisiaj była trochę niewyraźna przez brzydką
pogodę. W oddali widać było moskiewskie City i centrum miasta. Za to widok na
znajdujący się tuż za rzeką Moskwą stadion na Łużnikach był wyśmienity. Z punktu widokowego postanowiliśmy zjechać sobie pod sam stadion kolejką linową.
Spod stadionu, tym razem już metrem, pojechaliśmy do Parku Carycyno. Park
położony jest w okolicy stacji metra Carycyno, jednak my wysiedliśmy na stacji Orekhovo,
skąd bliżej nam było do Wielkiego Pałacu, będącego główną atrakcją parku. Carycyno
to niegdyś podmiejska rezydencja carycy Katarzyny Wielkiej, dziś park znajduje
się w ścisłych granicach miasta. Jest piękny, zadbany i czysty. Jest w nim
miejsce dla kultury, historii, sportu i lenistwa. Są budynki, łąki, las i woda.
A do parku nie wolno wnosić alkoholu, przed wejściem są bramki, przy których
sprawdzana jest zawartość plecaków.


















Nazwa posiadłości też zmieniała
się przez lata - najpierw Cziornaja Griaź, potem, ukazem carycy nazwę zmieniono
na Carycyno, następnie na Lenino Dacznoje, a teraz znów - na Carycyno. To
wielki kompleks pałacowy, zbudowany w stylu gotyckim przez dwóch wybitnych
architektów swojej epoki: Wasyla Bażenowa i Matwieja Kazakowa. Po kupnie
posiadłości w 1775 roku (wcześniej należała m.in. do Godunowych i Romanowych),
caryca kazała zburzyć te budowle, które już tam stały i zbudować wszystko od
nowa - jako swoją podmiejską rezydencję. Prace trwały, w międzyczasie Katarzyna
Wielka zmarła, jej syn nie chciał tam w ogóle bywać i niewykończona posiadłość
zaczęła podupadać. Ciekawostką może być fakt, że prace budowlane zakończyły się
dopiero po 200 latach, w 2003 roku.
Po zwiedzeniu parku wróciliśmy do
metra i rozpoczęliśmy wędrówkę po najładniejszych stacjach moskiewskiego metra,
które jest naprawdę niesamowite. Jak to wygląda można zobaczyć na zamieszczonych
tutaj zdjęciach.
Po powrocie do hotelu mieliśmy
jeszcze 2 godziny czasu do wyjścia na zabawę sylwestrową. Poszliśmy więc z
Dorotą do knajpki znajdującej się tuż obok naszego budynku, stylizowanej na
lata sowieckie. Zamówiliśmy sobie barszcz czerwony i pielmieni. Wszystko było
pyszne, a my wyszliśmy najedzeni.
Sylwestrową noc mieliśmy spędzić w pobliskim
parku o nazwie ВДНХ, który jest jednocześnie Ogólnorosyjskim Centrum Wystawowym.
Doszliśmy do niego piechotą, zatrzymując się jeszcze po drodze przy Pomniku
Robotnika i Kołchoźnicy. Wykonana z nierdzewnej stali chromoniklowej rzeźba, o
wysokości 25 metrów i masie całkowitej 80 ton, powstała na potrzeby
radzieckiego pawilonu na wystawie światowej w Paryżu w 1937 roku. Określono ją
wzorcem socrealizmu w Wielkiej Encyklopedii Radzieckiej, jest też symbolem
rosyjskiego (a dawniej radzieckiego) studia filmowego Mosfilm.










Po dojściu do centrum wystawowego
i przejściu przez główną bramę, zaczęliśmy zmierzać do jego końca. Nie było to
łatwe, bo powierzchnia ogólna wystawy wynosi 237,5 ha, a łączna powierzchnia
pawilonów to 134 000 m². Początkiem wystawy było rozporządzenie Stalina z 17
lutego 1935. Wybrano teren na peryferiach Moskwy przy Szosie Jarosławskiej. Wystawę
otwarto 1 sierpnia 1939 roku, a obok jej wschodniego wejścia umieszczono pomnik
robotnika i kołchoźnicy. Na terenie centrum znajduje się park rozrywki i
atrakcje turystyczne takie jak repliki pojazdów kosmicznych, między innymi
makieta promu kosmicznego. Przy budowie pawilonów wystawy przestrzegano wymagań
realizmu socjalistycznego. Pawilony były obficie zdobione szczegółami
zaczerpniętymi z architektury klasycznej i z budownictwa poszczególnych
republik związkowych. Na obszarze wystawy rozmieszczono różne elementy
dekoracyjne, między innymi pozłacane fontanny. Bogata oprawa wystawy miała
wywrzeć silne wrażenie na zwiedzających.










Na końcu parku-wystawy zrobiono
lodowisko, których w Moskwie zimą jest bardzo dużo, oraz ustawiono telebim, na
którym tuż przed północą można było usłyszeć pozdrowienia od rosyjskich
kosmonautów znajdujących się na orbicie okołoziemskiej. Po wybiciu północy
rozpoczęły się fajerwerki, zabawa i picie szampana. Ponieważ na dworze było
zimno, nie poszaleliśmy zbyt długo witając nowy 2019 rok. Po pierwszej w nocy
byliśmy już w pokoju i poszliśmy spać.