
W lipcu wybrałem się z Sylwią (moją dawną przyjaciółką) do Rzymu i potem do Asi, do Nicei. Do Rzymu zaprosiła nas do siebie Sylwi siostra Ula, która pracuje w instytucjach Unii Europejskiej jako tłumaczka. Do samego Rzymu pojechaliśmy na ponad tydzień, ale oprócz samego Rzymu i znajdującego sie na jego terenie Watykanu, zwiedziliśmy również po drodze San Marino oraz przejechaliśmy autostardą przez najwyższe partie Apeninów. Później, już w czasie pobytu w Rzymie, wybraliśmy się jeszcze dalej na południe Włoch, żeby zobaczyć wybrzeże Amalfi z Sorrento, Wyspę Capri, Neapol i ruiny Pompei, a także żeby wejść na Wezuwiusza. Po pobycie w Rzymie pojechaliśmy do Nicei do Asi, zwiedzając jeszcze po drodze Pizę.
 |
| Źródło: pl.wikipedia.org |
 |
| Źródło: wlochyonline.pl |
 |
| Źródło: luxurylifestyleawards.com |
 |
| Źródło: www.gazzettaitalia.pl |
W czasie całego pobytu nie zrobiliśmy zbyt wielu zdjęć, dlatego zamieszczam tutaj tylko kilka swoich zdjęć oraz wyszukane w internecie zdjęcia przedstawiające najważniejsze atrakcje turystyczne, które zobaczyliśmy w czasie naszej wyprawy. Całą podróż odbyliśmy moim samochodem Kią Pride. W drodze do Rzymu, jako pierwsze, zwiedziliśmy San Marino. Jest to jedno z najmniejszych państw świata, całkowicie otoczone przez terytorium Włoch. Leży na zboczach Apeninów, niedaleko wybrzeża Morza Adriatyckiego, w pobliżu miasta Rimini. San Marino jest republiką i uważa się je za najstarszą republikę świata, ponieważ zostało założone w 301 roku przez kamieniarza św. Maryna. Od jego imienia pochodzi nazwa państwa. Przez wieki San Marino zachowało niezależność mimo licznych wojen i zmian politycznych we Włoszech. Państwo jest bardzo małe – ma tylko około 60 km² powierzchni i nieco ponad 30 tysięcy mieszkańców. Stolicą jest miasto San Marino, położone na górze Monte Titano. Na jej szczytach znajdują się trzy charakterystyczne średniowieczne twierdze, które są symbolem kraju i znajdują się w jego herbie oraz na fladze. Gospodarka San Marino opiera się głównie na turystyce, usługach finansowych oraz sprzedaży znaczków i monet kolekcjonerskich. Państwo jest silnie powiązane gospodarczo z Włochami. Jest również popularnym miejscem turystycznym, ponieważ ma dobrze zachowaną średniowieczną zabudowę, wąskie uliczki, mury obronne i liczne punkty widokowe na Apeniny oraz wybrzeże Adriatyku. Historyczne centrum miasta oraz Monte Titano zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W San Marino spędziliśmy tylko kilka godzin, ale były to niezpomniane godziny, bowiem trafiliśmy na niesamowity klimat w stolicy. Gdy dotarliśmy do centrum to akurat zapadał powoli zmrok. W oddali widać było Adriatyk, a w mieście panował przyjemny letni klimat. Ponieważ byliśmy bardzo głodni, to pierwszą rzeczą jaką zrobiliśmy, było znalezxienie jakiejś fajnej knajpki. Udało nam się to zrobić bardzo szybko, bo knjpek w San Marino akurat nie brakuje. Wybraliśmy taką, z której roztaczała się przepiękna panorama i zjedliśmy pyszną obiadokolację. Po obiedzie przeszliśmy się po uliczkach miasta, po których chodziło oprócz nas bardzo dużo turystów. W pewnym momencie, na jednym z placów w mieście trafiliśmy przez przypadek na otwarte kino letnie pod gołym niebem. Na ekranie trwały reklamy, co oznaczało, że film dopiero zaraz sie zacznie. Nie wiedzieliśmy jeszcze, jaki to będzie film, ale usiedliśmy sobie wygodnie na przygotowanych krzesełkach i w niesamowitej atmosferze oczekiwaliśmy na jego początek. Po krótkiej chwili okazało sie, że będziemy oglądać wchodzący dopiero na ekrany kin film "Wechikuł czasu", który bardzo nam się spodobał i obejrzeliśmy go do końca. Po filmie zdecydowaliśmy się jechać dalej, ale szybko zatrzymaliśmy się na parkingu na autostradzie, żeby na kilka godzin się zdrzemnąć i odpocząć przed dalszą jazdą do Rzymu.
 |
| Źródło: www.expedia.com |
 |
| Źródło: www.expedia.com |
 |
| Źródło: www.travelandleisure.com |
 |
| Źródło: www.travelandleisure.com |
 |
| Źródło: www.expedia.com |
 |
| Źródło: www.expedia.com |
Po tym krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej. Po drodze do Rzymu, już w ciągu dnia, mijaliśmy przepiękne Apeniny. To główne pasmo górskie Włoch, które ciągnie się przez prawie cały kraj z północy na południe, określa się często mianem „kręgosłupa Włoch”, ponieważ biegną one przez sam środek Półwyspu Apenińskiego. Apeniny zaczynają się na północy w okolicach Colle di Cadibona niedaleko Savony, a kończą się na południu w Kalabrii. Pasmo ma około 1200 km długości. Ze względu na bardzo skomplikowaną budowę geologiczną Apeniny są jednym z najbardziej aktywnych sejsmicznie obszarów w Europie. Występują tutaj liczne trzęsienia ziemi. Zazwyczaj są to wstrząsy umiarkowane, ale zdarzają się też silne i niszczące, jak choćby te z lat: 1703, 1915, 1980, 1997 (już po moim pobycie w 2009 i 2016 roku). Drogę wybrałem specjalnie w ten sposób, żeby przejechać przez serce Apeninów słynną autostradą A24 z tunelem Gran Sasso, zbudowanym pod najwyższym masywem górskim tych gór - Gran Sasso d'Italia, ze szczytem Corno Grande o wysokości 292 m n.p.m. Mijaliśmy też miasto L'Aquila, o którym często opowiadał mi tata, ale niestety nie mieliśmy już tyle czasu żeby do niego wjechać i go zwiedzić. Widzieliśmy je tylko z autostrady. Do stolicy Włoch dojechaliśmy po południu i spędziliśmy w niej cały tydzień. Mieliśmy naprawdę bardzo dużo czasu na jego dokładne zwiedzenie i tak też zrobiliśmy.
 |
| Źródło: live.staticflickr.com |
 |
| Źródło: news-town.it |
 |
| Źródło: thumbs.dreamstime.com |
 |
| Źródło: www.expedia.com |
 |
| Źródło: www.dreamstime.com |
 |
| Źródło: upload.wikimedia.org |
 |
| Źródło: www.domusweb.it |
 |
| Źródło: en.wikipedia.org |
 |
| Źródło: www.repstatic.it |
 |
| Źródło: en.ilsole24ore |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz