czwartek, 26 marca 2026

Mama...










Nie wiem, jak żegna się Mamę, bo na takie pożegnania nigdy nie jest się gotowym.

Chciałbym podziękować Ci za wszystko - za życie, za miłość, za cierpliwość, za dobroć, za wszystkie wspólne dni, te zwykłe i niezwykłe.

Najbardziej będę pamiętał nasze wspólne podróże. Te duże i te całkiem małe, jednodniowe, weekendowe, spontaniczne. No i Francję i odwiedziny u Asi. Spacery, rozmowy, śmiech. I Łezkę, z którą tak lubiłaś chodzić i się bawić. W tych wszystkich miejscach zawsze najważniejsze było to, że byliśmy tam razem.

Ostatnie lata nie były łatwe, ale cieszę się, że mogliśmy dalej być blisko, odwiedzać Cię, rozmawiać, spędzać razem czas. Dziękuję za każdą wspólną chwilę do samego końca.

Zostanie po Tobie bardzo dużo wspomnień, zdjęć, historii i miejsc, które już na zawsze będą kojarzyć mi się z Tobą.

I ogromna pustka, której nic już nigdy nie zastąpi.

Do zobaczenia! Kocham Cię!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz