środa, 10 czerwca 2026

Zielona Szkoła – CAMP Serwy – dzień 3

Dzisiaj miał być deszczowy i chłodny dzień, ale prognozy na szczęście nie do końca się sprawdziły i choć rzeczywiście było dużo chłodniej niż wczoraj, a niebo przez cały dzień było mocno zachmurzone, to jednak deszcz nie padał i wszystkie zajęcia prowadzone były przy sprzyjającej aurze. Dzień zaczęliśmy od zajęć na torze łuczniczym. Dzieci miały okazję poćwiczyć sobie swoją celność. Później poszliśmy na park linowy. Te zajęcia prawie wszystkim wyjątkowo się podobały. Była możliwość przejścia się po trasie z przeszkodami w drzewach, która zakończona była dość długą tyrolką. Drugą do wyboru możliwością był skok z 7 metrów. Oczywiście można było skorzystać z obu tych opcji, a niektórzy zrobili to nawet po kilka razy.

Przed obiadem zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie klasowe, a po obiedzie mieliśmy najpierw zajęcia z gier świata, a następnie pickleball, czyli grę przypominającą tenis, ale z zupełnie innymi rakietkami i innymi piłkami. Ci, co nie chcieli brać udziału w zajęciach, mogli grać sobie w badmintona, siatkówkę albo sobie szydełkować…

Przed kolacją odbyła się wielka integracja przed pawilonem, w którym mieszkamy. Dziewczyny z naszej klasy zaczęły malować chłopców i w pewnym momencie zbiegło się kilkadziesiąt osób z różnych klas, które również były zainteresowane tą zabawą. Mnie również zabawa nie ominęła i zostałem pomalowany przez dziewczyny… A po kolacji mieliśmy ognisko. Oczywiście z kiełbaskami. Wieczorem, jak zwykle, spędziłem czas na rozmowach w pokojach ze swoją klasą. Były oczywiście również różne opowieści – i straszne, i śmieszne 😊.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz